27 mar 2009

Wiosenny przegląd muzycznych nowości

Korzenie Flo Rydy

Druga płyta rapującego z szybkością światła mieszkańca Florydy. Przyjemne, taneczne granie z pogranicza hip hopu, rnb i popu. Brak tu równie wielkiego przeboju jak "Low" z poprzedniej płyty "Mail on Sunday", jednak płyta jako całość robi wrażenie solidniejszej niż debiut. I choć kuriozalna jest dla mnie moda na wykorzystywanie europopowych hitów sprzed paru lat (tutaj Blue włoskiego zespołu Eiffel 65), to jednak całość jest przyjemną tzw. muzyczką tła.

Posłuchaj: R.O.O.T.S, Finally Here, Rewind

Flo Rida - R.O.O.T.S

Trzeci junior z Islandii

Royksopp wraca, w towarzystwie kilku znanych pań (np. Lykke Li czy Robyn) nagrywa płytę, na której jest przestrzennie, lekko i przyjemnie. Jesli ktoś nie znał, pokocha. Jeśli znał, nie powinien się zbytnio zawieść. Zespół trzyma swój stały, dość wysoki poziom, acz nie jest to płyta równie dosokonała jak dwie poprzednie.

Posłuchaj: Girl and the robot, This must be it, Miss it so much

Royksopp - Junior

Pisk rockmana

Timbaland zabrał się za jeden z bardziej charakterystycznych głosów muzyki rockowej. Na rezultat szkoda niestety słów.

Posłuchaj: Long Gone - jedynej solidnej kompozycji z tej płyty.

Chris Cornell - Scream

To nie twój czas Justyno...

Jak dalece można zatracić instynkt samozachowawczy? Na to pytanie można odpowiedzieć przyglądając się uważnie nowemu tworowi Justyny Steczkowskiej. Artystka, która kiedyś robiła projekty mocno nietypowe i nie wpasowujące się w główny nurt radiowej komercji, teraz za wszelką cenę stara się przypodobać publiczności za pomocą węgierskiego producenta, dzięki któremu płyta brzmi jak podróba Varius Manx z pierwszej połowy lat 90-tych. Teksty niby osobiste, a jednak generalnie nie mówią nic ciekawego. Zabrakło mocy głosu, wyczucia i tego, co Justyna zawsze miała, czyli pasji.

Posłuchaj: czegoś innego.

Justyna Steczkowska - To mój czas

0 komentarze:

Prześlij komentarz