
...czy wypada mi pojechać film "Wątpliwość", opowieść o siostrze zakonnej, która wyrusza na wojnę z przełożonym - księdzem podejrzanym o molestowanie czarnego chłopca (w oparciu o wątłe dowody) . Ciężko oceniać ten film, nie zdradzając tego, co w nim najciekawsze. Nie wypada jechać na pewno aktorów. Meryl Streep jak wiadomo potrafiłaby zagrać nawet krzesło, a i tak byłoby ciekawie. Tutaj tworzy postać pełną niuansów i dwuznaczności, z zewnątrz zawsze prezentującą krzywy uśmieszek i wręcz odpychającą, a jednak zdradzającą w kilku scenach zarówno ciężkie życie jak i autentyczną troskę o innych. Po drugiej stronie Philip Seymour Hoffman, którego ojciec Flynn jest pozornie wcieleniem dobra, jednak w wykonaniu Hoffmana można zobaczyć również mroczną, pełną strachu stronę. Pomiędzy tą dwójką obiecująca Amy Adams, która niestety 1. ma mało do grania 2. po raz kolejny jest obsadzona w prawie identycznej roli młodej i naiwnej dzieweczki. Dodatkowo Viola Davis jako matka molestowanego chłopca, która w zaledwie dwóch scenach urzekła Akademię, a ta przyznała jej nominację do Oscara (moim zdaniem odrobinę na wyrost).
Ok, mamy więc wybitnych aktorów w świetnych rolach. Co dalej?
Niestety, nie za wiele. Reżyser-dramaturg, który własną sztukę przerobił tu na film, nie poradził sobie niestety z filmowymi środkami wyrazu, w związku z czym jego "uatrakcyjnienia" materiału o podmuchy wiatru, opady śniegu, pękającą żarówkę itd. nie wypadają przekonująco, a wręcz rażąco teatralnie i sztucznie. Dodatkowo w paru miejscach natrętna symbolika (zwłaszcza w scenie, gdy ojca Flynna widać na tle obrazu rozmodlonego Jezusa) wywołała u mnie skrzywienie.
Scenariusz również pozostawia sporo do życzenia, staje się bowiem swego rodzaju dyskusją istniejącą tylko po to, by dyskutować, a cały sens filmu jak ktoś już podkreślił, zawiera się w jego ostatnich 30 minutach, co sprawia wrażenie, że materiał został sztucznie wydłużony.
Ktoś jednak napisał w jednej z recenzji, że nieczęsto można zobaczyć Meryl Streep czy Hoffmana w teatrze, więc dla tej dwójki warto się wybrać do kina. Ale tylko dla nich niestety.
ps. zdecydowany plus za ciekawy i niesztampowy plakat, ale to już do marketerów sprzedających film ;-)
"Doubt"
reż. John Patrick Shanley
Ocena: 3/6
0 komentarze:
Prześlij komentarz