Od paru dni staram się co wieczór lub przynajmniej dwa razy w tygodniu, ułożyć sobie na drogę do pracy (ok 25 minut) playlistę, najczęściej kierując się moimi podejrzeniami co do humoru, jaki będę miał następnego ranka.
Playlista na dziś:
1. Alphabeat - Digital Love (Daft Punk Cover acoustic version)
2. The Hood Internet - Hot Doesn't Run On Cold (Katy Perry vs. The Thermals)
3. Mates of State - The Re-Arranger
4. Krewella - Gameplan
5. Black Kids - Damn, I wish I was your lover (Sophie B. Hawkins Cover)
6. Alphabeat - Public Image
I to idealnie starcza mi na drogę z domu do tramwaju, podróż w zatłoczonym tramwaju nowym Skoda (który przynajmniej ma ogrzewanie) pod Heliosa i te kilkadziesiąt metrów do mego strasznego biura, w którym właśnie siedzę udając że pracuję :-)
18 lut 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz